W pewnym kolorowym pokoju, pełnym zabawek i śmiechu, mieszkał chłopiec o imieniu Natek. Natek uwielbiał budować z klocków. Ale nie zwykłe wieże, nie zwykłe domki – on budował tory ruchu.
W TTE taki tor ruchu to 11n – cyrkulacja, czyli energia, która nie kręci się w kółko, tylko idzie coraz dalej.
Pewnego dnia Natek ułożył na podłodze 10 klocków. Ułożył je w kółeczko – tak, że ostatni klocek dotykał pierwszego.
– To jest zwykły tor – powiedział. – Jak karuzela. Kręci się, ale nigdzie nie prowadzi.
I rzeczywiście – kółko było ładne, równe i zamknięte. Ale Natek czuł, że czegoś mu brakuje.
Wtedy wziął do ręki jedenasty klocek. Był trochę inny niż pozostałe – miał mały zaczep, który pozwalał mu wskoczyć trochę wyżej niż reszta.
– A co jeśli… – mruknął Natek i położył jedenasty klocek nie tam, gdzie kończyło się kółko, ale piętro wyżej.
I nagle tor przestał być kółkiem.
Jedenasty klocek nie zamykał toru – on go podnosił. Dzięki niemu cała konstrukcja zaczęła iść w górę jak spiralka.
Natek dołożył kolejne klocki. Każdy nowy klocek wskakiwał trochę wyżej niż poprzedni.
– To działa! – zawołał. – To nie jest już karuzela. To jest spirala!
Spirala rosła i rosła. Wyglądała jak:
A wszystko zaczęło się od jednego, jedynego klocka, który nie chciał wrócić na swoje miejsce.
11n to energia, która:
To energia, która tworzy spirale – ruchy, które nigdy się nie powtarzają tak samo.
Kiedy Natek skończył budować, jego tor wyglądał jak ogromna, kolorowa sprężyna. Gdy puścił po niej kulkę, ta nie wróciła do punktu startu.
Kulka jechała:
– To jest właśnie cyrkulacja – powiedział Natek z dumą. – Ruch, który nigdy nie wraca tak samo.
11n to:
A więc: 11n to cyrkulacja – ruch, który zawsze prowadzi dalej.