W pewnej dolinie, między zielonymi wzgórzami, stał sobie mały, ale bardzo ważny domek. Nazywano go Domkiem Stabilności, bo miał jedną niezwykłą cechę: nigdy się nie chwiał, nie skrzypiał i nie bał się żadnej burzy.
W TTE ten domek to 5S – Stabilność. To ona sprawia, że wszystko stoi prosto, działa pewnie i nie rozpada się przy pierwszym podmuchu wiatru.
Domek Stabilności miał cztery ściany, dach i małe okienko. Ale to nie drewno ani cegły były jego największą siłą. Jego sekretem było to, że każda część domku wspierała inne.
– Ja trzymam dach! – mówiła pierwsza ściana. – A ja trzymam ciebie! – odpowiadała druga. – A ja pilnuję, żeby wiatr nie wpadł! – dodawała trzecia. – A ja stoję tu, żebyście wszyscy mieli się o co oprzeć! – kończyła czwarta.
I tak właśnie działało 5S – każdy element był ważny, a razem tworzyły coś, co było mocniejsze niż każda część osobno.
W Domku Stabilności mieszkała mała rodzina:
– Nasz domek jest taki mocny, bo mamy w nim 5S – mówiła Mama Spokój. – A 5S to stabilność, czyli porządek, wsparcie i bezpieczeństwo – dodawał Tata Porządek.
Pewnego dnia nad dolinę nadciągnęła wielka burza. Wiatr wył, deszcz bębnił o dach, a błyskawice rozświetlały niebo.
Dziecko Radość trochę się przestraszyło.
– Czy nasz domek wytrzyma? – zapytało cicho.
– Oczywiście – uśmiechnęła się Mama Spokój. – Bo nasz domek ma 5S. – A 5S oznacza, że wszystko jest na swoim miejscu i trzyma się razem – dodał Tata Porządek.
I rzeczywiście – domek ani drgnął. Burza mogła szaleć, ile chciała, ale Stabilność była silniejsza.
W TTE 5S to operator Stabilności. Można go zrozumieć tak:
Tak jak domek, który stoi prosto nawet podczas burzy.
Stabilność 5S to:
A więc: 5S to fundament, na którym można budować wszystko inne.